🎁 Dzień 6 — Gift Shopping
Kolibri - Kolumbia Chiroso Creme Brulee
Chciałem kupić prezent człowiekowi.
Ale nie znalazłem nic w sklepie, co by dorównało mojej obecności.
Więc zamiast prezentu dałem mu spojrzenie pełne rozczarowania. Gratis.
Na szczęście mam coś lepszego niż skarpetki, przepastne swetry czy plastikowe figurki z supermarketu.
Mam kawę — i to nie byle jaką.
☕ Dlaczego „Creme Brulee” od Kolibri — czyli deser, który da się zaparzyć
Kolibri Coffee Roasters to palarnia, która nie boi się łączyć klasycznej jakości z nutą zabawy. W ich ofercie Creme Brulee to kawa-deser: bazą jest 100 % Arabica z Kolumbii, odmiany Caturra Chiroso.
To kawa, która ma dawać przyjemność — bez przesłodzenia, ale z charakterem. Tak jak deser crème brûlée: delikatna słodycz, subtelny karmel, przyjemny finisz. W filiżance poczujesz nuty ciepłego karmelu, kremowej słodyczy i gładkiej struktury — to właśnie ten klimat, jaki obiecuje Creme Brulee.
☕ Kolibri Coffee Roasters
-
Kolibri założyli Stephany i Darius — ludzie z korzeniami w Kolumbii i Kostaryce, którzy po latach podróży i mieszkania w różnych krajach postanowili „osadzić” swoją pasję na stałe.
-
Pierwotnie palarnia zaczęła jako mały domowy projekt — ziarna pochodziły z farmy rodzinnej Dariusa (z Kostaryki).
-
W 2022 roku przenieśli się do nowej lokalizacji i zainwestowali w w pełni elektryczny piec do palenia (Stronghold). Dzięki temu palenie jest bardziej precyzyjne, czystsze i... mniej obciążające planetę. To część ich szeroko rozumianej polityki zrównoważonego rozwoju i odpowiedzialności wobec środowiska.
-
Kolibri stawia mocno na etyczne pozyskiwanie surowca (sourcing) — współpracują bezpośrednio z farmerami, stawiają na transparentność pochodzenia ziarna i długofalowe relacje. To szacunek do całego łańcucha produkcji: od plantacji, przez import, aż po Twoją filiżankę.
-
W ofercie Kolibri znajdziesz różne typy kaw — klasyczne single origin, ale też loty eksperymentalne: naturalne, fermentacyjne, hybrydowe. Ich styl wypalania i selekcji często daje efekty czyste, eleganckie, pełne niuansów — a jednocześnie dostępne dla „zwykłego człowieka”, nie tylko dla konesera.
Komentarze: 0