Dzień 8 — The Gift of Nothing
Olivo Coffee Culture - Finca Milan Purple Madness
Człowiek powiedział, że „liczy się gest”.
Więc podarowałem mu spojrzenie pełne obojętności i majestatycznego dystansu.
Najczystsza forma miłości — destylat kociego minimalizmu.
A potem usiadłem obok jego filiżanki i uznałem, że to właśnie jest prezent idealny: ja + kawa, a cała reszta to już tylko tło.
Co dziś pijemy? Purple Madness z Finca Milan - Olivo Coffee Culture
Dzień 8 pachnie winogronami — dosłownie.
To kolumbijska Purple Madness, wypalona przez rumuńską palarnię Olivo Coffee Culture, znaną z profili, które smakują jakby ktoś wrzucił owoce do kalejdoskopu i powiedział: róbcie swoje.
Trzy nuty, które mówią wszystko:
- winogrona
- maliny
- jeżyny
Brzmi jak kompot, smakuje jak deser, zaparza się jak kawa — jak nic, ideał.
- Plantacja: Finca Milan, prowadzona przez Julio Andresa Quiceno
- Region: Risaralda, 1 600 m n.p.m.
- Odmiana: Caturra.
- Obróbka: Co-fermented Culturing — czyli kontrolowana fermentacja z dodatkiem owoców i kultur startowych.
Skąd pochodzi ta szalona fioletowa historia?
Ziarna pochodzą z Finca Milan — rodzinnej farmy z Kolumbii, specjalizującej się w eksperymentalnych obróbkach.
To jedno z miejsc, gdzie owoce kawowca przechodzą w proces co-fermentacji i dostają ten charakterystyczny, soczysty, owocowy „kop”, który plantatorzy — ciężką pracą. Często czas potrzebny na wypracowanie powtarzalnego procesu mierzy się nie w tygodniach, a w latach. To nie „tylko” ciężka praca. To mnóstwo wiedzy, doświadczenia oraz precyzji.
Purple Madness to lot fermentowany tak, by podkręcić naturalnie słodkie owoce i wyciągnąć maksymalną soczystość odmiany. Oprócz owoców zaszczepione zostały także kultury bakterii i drożdży, dzięki którym możemy cieszyć się finalnym smakiem.
Olivo Coffee Culture
Olivo to rumuńska palarnia, która lubi owoce bardziej niż przeciętny fan kompotu w Wigilię. Purple Madness jest jednym z ich najbardziej owocowych strzałów. Nie oznacza to, że jest to jedyna owocowa pozycja w ich menu. Poza nią możecie znaleźć także kawy z arbuzem, bananem, kokosem, marakują, czy brzoskwinią. Jeżeli zastanawiacie się jak smakują, to spieszymy się odpowiedzieć, że obłędnie. Wiemy, bo wszystkie piliśmy 😍
Koci Epilog - dar wyższości
Na koniec siedziałem obok człowieka, który celebrował każdy łyk Purple Madness, jakby właśnie odkrył sens życia w winogronowej nucie. Patrzyłem na niego długo, powoli, z godnością. A potem delikatnie przesunąłem łapą filiżankę o trzy centymetry w bok — żeby wiedział, że wszystko, co ma, istnieje dzięki mojej łaskawości. Człowiek westchnął. Ja mrugnąłem powoli. I w tej jednej chwili zrozumieliśmy obaj: największym prezentem w tym domu… nadal jestem ja.
Komentarze: 0